2026-08-12

Cyberodporność to gotowość organizacji do działania

W poprzednim wywiadzie Artur Kamiński, CTO ApexIT, zwracał uwagę na rosnące znaczenie odpowiednio zaprojektowanej infrastruktury ochrony danych. W świecie ransomware i rosnących wymagań dotyczących ciągłości działania nie wystarczy już samo wykonywanie backupu. Liczy się możliwość szybkiego, bezpiecznego i sprawdzonego odtworzenia danych, systemów i usług.

Tę perspektywę rozwija Maciej Kalisiak, Business Development Manager w ApexIT. Jak podkreśla, nawet najlepiej zaprojektowana infrastruktura nie zapewni organizacji odporności, jeśli zabraknie odpowiednich kompetencji, procedur i przygotowania ludzi do działania w sytuacji kryzysowej.

Technologia jest więc jednym z fundamentów cyberodporności. Drugim są ludzie i procesy, które pozwalają tę technologię skutecznie wykorzystać wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Przygotowanie ważniejsze niż deklaracje

Wciąż można spotkać organizacje, które posiadają procedury bezpieczeństwa i regularnie wykonują backupy, ale nigdy nie sprawdziły, jak wygląda rzeczywiste odtworzenie środowiska.

W takiej sytuacji trudno mówić o zweryfikowanej gotowości organizacji do działania w sytuacji kryzysowej.

Backup może być wykonywany prawidłowo, ale podczas incydentu może okazać się, że nie wiadomo, kto powinien podjąć decyzję o rozpoczęciu odtwarzania, które systemy należy przywrócić w pierwszej kolejności albo jak poszczególne zespoły powinny ze sobą współpracować.

Dlatego w praktyce cyberodporność można postrzegać jako połączenie trzech obszarów: wiedzy, procedur i technologii. Dopiero ich połączenie daje organizacji realną zdolność do reagowania na kryzys.

Kryzys warto przećwiczyć, zanim się wydarzy

Jednym ze sposobów weryfikowania gotowości organizacji są tzw. gry sztabowe, czyli symulacje sytuacji kryzysowych.

Ich celem nie jest wyłącznie sprawdzenie technologii. Równie ważne jest sprawdzenie ludzi i procesów: kto podejmuje decyzje, kto odpowiada za komunikację, jakie działania należy wykonać i czy wszyscy znają swoją rolę.

Dopiero podczas takiego ćwiczenia można zobaczyć, czy procedury rzeczywiście działają. Może się okazać, że kluczowa osoba jest nieobecna, odpowiedzialność za decyzję nie została jasno określona albo poszczególne zespoły inaczej rozumieją swoje zadania.

Gry sztabowe warto jednak uzupełniać o praktyczne testy odtwarzania danych i środowisk. Samo przećwiczenie procesu decyzyjnego nie potwierdza jeszcze, że organizacja jest technicznie gotowa do powrotu do działania.

Dlatego testowanie planów ciągłości działania i procedur odtworzeniowych powinno być traktowane jako element budowania odporności, a nie formalność.

Backup to nie to samo co Disaster Recovery

Ważnym elementem strategii odporności jest również właściwe rozumienie roli backupu i Disaster Recovery.

Backup służy do ochrony i odtwarzania danych, natomiast Disaster Recovery obejmuje procesy i rozwiązania pozwalające przywrócić działanie systemów i usług.

Oba elementy są ze sobą powiązane, ale odpowiadają na inne potrzeby. Samo posiadanie kopii zapasowych nie oznacza jeszcze, że organizacja jest w stanie szybko i bezpiecznie przywrócić działanie kluczowych systemów.

Dlatego backup powinien być uzupełniony o procedury odtwarzania, określone priorytety oraz regularne testy.

W przypadku organizacji, dla których nawet krótki przestój oznacza poważne konsekwencje biznesowe, samo posiadanie kopii zapasowych może więc nie wystarczyć.

Dlatego rozwiązania Disaster Recovery, takie jak HPE Zerto Software, mogą uzupełniać klasyczne mechanizmy ochrony danych o możliwości szybkiego przełączania i odtwarzania środowisk.

Jednocześnie sama technologia nie rozwiązuje problemu. Plan odtworzeniowy trzeba regularnie testować, a organizacja musi wiedzieć, kiedy go uruchomić, kto podejmuje decyzję i w jaki sposób przeprowadzić powrót do działania.

Od ochrony IT do odporności całego biznesu

Cyberincydent nie jest wyłącznie problemem działu IT. Może oznaczać zatrzymanie produkcji, niedostępność usług, problemy z obsługą klientów, straty finansowe i reputacyjne.

Dlatego coraz ważniejsze staje się patrzenie na cyberbezpieczeństwo z perspektywy całej organizacji.

Dojrzałe organizacje nie zakładają, że uda się uniknąć każdego incydentu. Zakładają, że muszą być przygotowane na sytuację, w której incydent się wydarzy.

Technologia jest w tym procesie niezbędna. Jednak dopiero połączenie jej z kompetentnymi ludźmi, sprawdzonymi procedurami i regularnymi ćwiczeniami pozwala zbudować rzeczywistą cyberodporność.

To właśnie ona decyduje nie tylko o tym, czy organizacja przetrwa incydent, ale przede wszystkim o tym, jak szybko i bezpiecznie będzie w stanie wrócić do normalnego działania.

Porozmawiajmy o rozwiązaniu IT 
dla Twojego biznesu

Zadzwoń: +48 22 152 22 88

Napisz do nas